O Azoli

O Azoli…

Bardzo chciałam, żeby Azoli było sklepem innym niż reszta…Robiąc większość zakupów w sieci, do czego zmusiła nas obecna sytuacja, dosyć mocno zatopiłam się w świecie retuszu, idealnych kadrów, nieskazitelnych sylwetek i twarzy. Czy to nie męczące? 

A gdyby zrobić to tak po prostu…Zdjęcie bez retuszu, zwykła kobieta, dbałość o utrzymanie jak najbardziej realnego koloru, pokazanie detali…

Azoli to nie będzie sklep dla każdego ale wierzę, że trafi do kobiet, które cenią sobie naturalność i uczciwość i nie zależy im tylko na idealnym obrazku.
 
 
Bluzka Mary - Welurowa - Czarna - Azoli 1

Polscy producenci

 

polscy producenci

 
Postanowiłam skupić się głównie na produkcji polskiej 🇵🇱  To ważne żeby wspierać nasze szwalnie i dokładać cegiełkę do rozwoju polskiej gospodarki, szczególnie w takich niełatwych czasach. Lubię wiedzieć, że kupując taką rzecz, przyczyniam się do utrzymania czyjegoś miejsca pracy – tu w Polsce.
 
Ponadto cenię sobie polski design. Wybór jest szeroki – od rzeczy typowo klasycznych, po ciekawe oryginalne kroje.
Co zyskujemy wybierając polskie produkcje? Przede wszystkim poczucie, że mam na sobie coś wyjątkowego. 
Kolejna kwestia – wierze, że to co powstaje u nas, w dodatku nie na tak ogromną skalę, jest jednak bardziej dopracowane pod względem jakości. 

 

Marki, z którymi współpracuję to między innymi znane ze świetnego stylu Cocomore, Lemoniade, Chlooe, oryginalne i niesztampowe YOLO LOOL oraz dbająca o każdy szczegół i najwyższą jakość marka Chiara.

 

O mnie

O mnie…

Może powinnam zacząć od przedstawienia się? Mam na imię Agata i Azoli to moja wizja na sklep internetowy. Skąd właściwie pomysł na założenie sklepu? Nie była to krótka droga…

Z zawodu jestem logopedą i właściwie nic nie wskazywało na to, że znajdę się kiedyś w tym miejscu. Nigdy nie myślałam albo nie śmiałam myśleć, że mogę założyć coś swojego. Praca z dziećmi dawała mi wiele satysfakcji ale muszę przyznać, że ciągle czułam, że to nie jest to (skutecznie próbowałam tego nie słuchać 😉 ) 

Zaczęłam trochę zmieniać tok myślenia na pierwszym macierzyńskim. Coś w tym jest, że kiedy rodzi się dziecko, w głowie dużo się zmienia. To właśnie wtedy zaczęła kiełkować we mnie myśl o spróbowaniu swoich sił w e-commers. Moje nieśmiałe plany musiałam jednak odłożyć na później za sprawą kolejnej ciąży 😉 Dopiero zrobiło się wesoło…! 

Teraz, po dwóch macierzyńskich i ogromie przemyśleń postanowiłam zadziałać- tak dla odmiany!

Co bym nie myślała i nie próbowała zawsze wracałam w swoich wizjach do sklepu z ubraniami. To co często uderzało mnie robiąc zakupy w podobnych sklepach jak ten, to przejaskrawione zdjęcia z podkręconymi kolorami, wyretuszowane modelki o nieskazitelnej skórze i tonie makijażu. Mi średnio pasują takie obrazki. Wolałabym oglądać naturalne kobiety, nawet gdyby miały nie być „idealne” i to z nich kupować dla siebie ubrania. 

Ok. To może sama tak zrobie!? No i zrobiłam.

Mam ogromną nadzieję, że taka forma sklepu i do tego nasze polskie produkty, przypadną Wam do gustu! 

 

zostań na dłużej

Znajdź Azoli na